Written by 9:00 am Genetyka BRCA

Mutacja BRCA1 i BRCA2 — co naprawdę zwiększa ryzyko i jak rozmawiać z rodziną

Mutacja BRCA1 i BRCA2 to nie wyrok, ale konkretne ryzyko, które trzeba rozumieć spokojnie. Opisuję, czym są te geny, jakie liczby ryzyka stoją za nagłówkami i jak rozmawiać o tym z rodziną.

Helisa DNA — geny BRCA1 i BRCA2 w naprawie DNA

Piszę ten tekst inaczej niż kolejne wpisy w tym serwisie. Moja mama miała mutację BRCA1. Zmarła na raka jajnika w wieku 56 lat, kiedy miałam 28. O swojej mutacji — i o tym, że siostra też ją nosi — dowiedziałam się już po jej diagnozie. To zmieniło moje życie i sposób, w jaki myślę o profilaktyce. Nie jestem lekarką ani genetyczką — jestem filolożką, koordynatorką treści Koalicji i kobietą w monitoringu poradni genetyki onkologicznej. Opisuję to, co rozumiem z wytycznych i co widzę w rozmowach z pacjentkami, które docierają do nas po wyniku BRCA.

Czym są geny BRCA1 i BRCA2

BRCA1 i BRCA2 to dwa różne geny, ale są omawiane razem, bo pełnią podobną funkcję. Należą do grupy genów supresorowych nowotworów — ich białka uczestniczą w naprawie pęknięć dwuniciowych DNA przez rekombinację homologiczną (homologous recombination repair). To bardzo precyzyjny mechanizm naprawczy. Kiedy obie kopie genu (jedna odziedziczona, druga somatyczna) przestają działać w danej komórce, ta komórka traci jedną z głównych dróg “pilnowania porządku” w genomie. Inne uszkodzenia kumulują się, a ryzyko nowotworu w tej tkance rośnie.

To ważna różnica: nosicielstwo mutacji BRCA1 czy BRCA2 nie oznacza, że komórki dziś już są nowotworowe. Oznacza, że w każdej komórce ciała jedna kopia genu od urodzenia jest niesprawna, a druga — zdrowa — może w toku życia ulec uszkodzeniu w pojedynczej komórce piersi, jajnika czy trzustki. Statystycznie zdarza się to znacznie częściej niż u kobiet bez mutacji, stąd wyższe ryzyko nowotworów przez całe życie.

Mechanizm syntetycznej letalności — dlaczego ma znaczenie dla leczenia

Ten sam mechanizm, który zwiększa ryzyko zachorowania, jest punktem zaczepienia dla współczesnego leczenia raka jajnika z mutacją BRCA. Inhibitory PARP (olaparib, niraparib, rucaparib) blokują alternatywną ścieżkę naprawy DNA. Komórka z dwoma uszkodzonymi BRCA i zablokowanym PARP nie ma jak naprawić swoich pęknięć — i ginie. Zdrowe komórki organizmu wciąż mają jedną działającą kopię BRCA, więc radzą sobie znacznie lepiej. Więcej o tym piszę w artykule o inhibitorach PARP i osobno o olaparibie.

Skumulowane ryzyko do 80 r.ż. — liczby, które trzeba rozumieć spokojnie

Najczęściej cytowane dane pochodzą z dużego badania prospektywnego Kuchenbaecker i współautorów, opublikowanego w JAMA w 2017 roku[1]. Skumulowane ryzyko nowotworu do 80 r.ż. dla nosicielek wynosi w przybliżeniu:

Mutacja Rak piersi do 80 r.ż. Rak jajnika do 80 r.ż.
BRCA1 około 72% około 44%
BRCA2 około 69% około 17%
Brak mutacji (populacja ogólna) około 12% około 1,3%

Te liczby wyglądają dramatycznie, ale opisuję je z dwoma zastrzeżeniami. Po pierwsze: to ryzyko skumulowane na całe życie do 80 r.ż., a nie ryzyko “w tym roku”. Po drugie: rozkład ryzyka nie jest płaski. W BRCA1 ryzyko raka piersi zaczyna rosnąć stosunkowo wcześnie (po 25 r.ż.), w raku jajnika — głównie po 40 r.ż. W BRCA2 obie krzywe pojawiają się nieco później. To dlatego rekomendacje monitoringu różnią się między genami i między narządami.

Mutacje BRCA1/2 zwiększają też ryzyko innych nowotworów — raka trzustki, raka prostaty u mężczyzn (czasem wcześnie i agresywnie), pewnych typów czerniaka. To dlatego informacja o mutacji w rodzinie jest istotna dla kobiet i mężczyzn z obu linii — matki i ojca.

Autosomalnie dominująco — 50% szansy na każde dziecko

Dziedziczenie mutacji BRCA jest autosomalnie dominujące. Nosiciel czy nosicielka ma jedną kopię zmutowaną i jedną prawidłową. Każde dziecko (niezależnie od płci) ma 50% szansy odziedziczyć tę zmienioną kopię. To podstawowa wiedza, którą dostajemy w poradni — i jednocześnie jeden z najtrudniejszych momentów rozmowy w rodzinie, bo dotyczy dzieci, kierunku, z którego mutacja przyszła (matka czy ojciec), rodzeństwa, kuzynostwa pierwszego stopnia. Genetyk kliniczny pomaga zaplanować, kogo i jak poinformować — a Koalicja zna kobiety, które potrzebowały wsparcia psychologa, żeby ten temat wprowadzić do rozmowy z rodzeństwem.

Wariant patogenny, VUS, wariant łagodny — trzy różne światy

To, co zobaczę w wyniku badania, zwykle nie brzmi po prostu “mutacja BRCA1”. Laboratoria klasyfikują znalezione zmiany w pięciostopniowej skali (ACMG):

  • klasa 5 — wariant patogenny i klasa 4 — prawdopodobnie patogenny: traktowane klinicznie jak “wykryto mutację”, uruchamiają ścieżkę zwiększonego ryzyka i ofertę działań profilaktycznych;
  • klasa 3 — wariant o nieznanym znaczeniu (VUS): znaleziono zmianę, ale nauka jeszcze nie wie, czy ona zwiększa ryzyko. Nie kwalifikuje do operacji profilaktycznych ani do leczenia inhibitorami PARP. Często po latach zmienia klasyfikację w jedną lub w drugą stronę;
  • klasa 2 — prawdopodobnie łagodny i klasa 1 — łagodny: nieistotny klinicznie.

To ważny powod, dla którego wynik testu trzeba odebrać i przeczytać z genetykiem klinicznym, a nie samodzielnie z PDF-em z laboratorium. W naszej koalicji rozmawiałam z kobietami, które zdezorientowane VUS-em planowały mastektomię — choć wytyczne tego dla VUS nie przewidują.

Polskie mutacje założycielskie (founder mutations)

W polskiej populacji najczęściej wykrywane warianty patogenne BRCA1 to 5382insC (c.5266dupC), C61G (c.181T>G) i 4153delA. 185delAG (c.68_69delAG) historycznie wiązana z populacją żydowską (Ashkenazi) występuje też sporadycznie w polskich rodzinach. To dlatego pierwszym etapem diagnostyki na NFZ często jest badanie kilku najczęstszych mutacji założycielskich (panel ukierunkowany), a dopiero przy ujemnym wyniku i silnym wywiadzie rodzinnym — sekwencjonowanie całego BRCA1/2. Więcej o tej ścieżce piszę w tekście test BRCA na NFZ.

Kogo kwalifikuje się do badania genetycznego BRCA

Wbrew temu, co pisze się czasem w internecie, test BRCA nie jest badaniem populacyjnym. Wytyczne NCCN “Genetic/Familial High-Risk Assessment: Breast, Ovarian, and Pancreatic” w wersji z 2024 r. (oraz polskie rekomendacje PTGO) wskazują m.in. następujące sytuacje kwalifikujące:

  • własna diagnoza raka jajnika w dowolnym wieku;
  • własna diagnoza raka piersi przed 50 r.ż.;
  • krewna I° (matka, siostra, córka) z rakiem piersi przed 50 r.ż.;
  • dwie lub więcej krewnych z rakiem piersi w rodzinie;
  • krewna z rakiem jajnika w dowolnym wieku;
  • mężczyzna w rodzinie z rakiem piersi;
  • znana mutacja BRCA1/BRCA2 w rodzinie (najsilniejsze wskazanie);
  • rak piersi obustronny, potrójnie ujemny przed 60 r.ż., rak trzustki w rodzinie.

Decyzja o tym, czy konkretna osoba kwalifikuje się do badania, należy do poradni genetyki onkologicznej — nie do internetu i nie do mnie. To również temat osobnego tekstu o tym, jak wygląda pierwsza wizyta w poradni genetycznej.

Jak rozmawiać z rodziną o ryzyku — z perspektywy kogoś, kto przez to przeszedł

Kiedy mama dostała diagnozę raka jajnika i wynik BRCA1, dostałyśmy z siostrą informację “macie 50% szans, że też jesteście nosicielkami”. Spisę pięć rzeczy, które ja i pacjentki z naszej Koalicji uznajemy z perspektywy czasu za przydatne:

  1. Najpierw poradnia, potem rozmowa. Zamiast wprowadzać panikę zdaniem “w rodzinie mamy mutację”, dobrze umieć powiedzieć też, gdzie krewni mogą się zgłosić.
  2. Drzewo rodowodowe — spisanie, kto chorował, na co, w jakim wieku, jest pomocne i dla genetyka, i dla samej rodziny. To bywa pierwsza okazja, żeby ktoś w rodzinie usłyszał, na co naprawdę zmarła babcia.
  3. Mężczyźni też — ojciec, brat, syn. Mogą być nosicielami i przekazać mutację dalej, a sami mają podwyższone ryzyko raka prostaty, trzustki i piersi.
  4. Granice prywatności. Wynik genetyczny jednej osoby siłą rzeczy dotyczy też krewnych. To temat trudny i etyczny. Genetyk kliniczny pomaga znaleźć język, nie zmusza.
  5. Czas. Pierwsze tygodnie po wyniku to nie jest dobry moment na decyzję o mastektomii. To dobry moment, żeby zaplanować najbliższy monitoring.

Plan opieki dla zdrowej nosicielki — jak to wygląda w praktyce

Wytyczne NCCN 2024 i polskie standardy PTGO sugerują dla nosicielek BRCA1/2 bez nowotworu mniej więcej taki schemat (dokładny harmonogram ustala onkolog/ginekolog onkolog z poradnią):

  • Pierś: od 25 r.ż. roczne MRI piersi z kontrastem; od 30 r.ż. dodać mammografię (rotacyjnie z MRI tak, żeby co 6 miesięcy było jakieś obrazowanie). Samobadanie miesięczne i badanie przez lekarza co 6–12 miesięcy.
  • Jajniki: USG TV (transvaginalne) i CA-125 co 6 miesięcy od 30–35 r.ż. — z bardzo wyraźnym zastrzeżeniem, że ten monitoring nie zastępuje redukcji ryzyka i ma ograniczoną czułość. Z tego wynika rozmowa o adneksektomii profilaktycznej między 35–40 r.ż. w BRCA1 i 40–45 r.ż. w BRCA2, po dopełnieniu planów prokreacyjnych.
  • Decyzja o mastektomii redukującej ryzyko — indywidualna, z wyraźnym wsparciem psychologa. Piszę o niej osobno w tekście o mastektomii profilaktycznej.
  • Inne narządy: obserwacja trzustki w wybranych rodzinach, urolog/PSA dla mężczyzn nosicieli, skóra (czerniak).

Ja i siostra jesteśmy w monitoringu od kilku lat — to konkretny rytm wizyt i badań, a nie codzienny strach. Piszę o tym wprost, bo wiem, jak wygląda “przed pierwszą wizytą” i jak inaczej wygląda “po dziesiątej rocznej wizycie”. Więcej o tym co ma w sobie spokojnego rytmu opisuję w tekście o monitoringu nosicielek.

O czym ten tekst nie mówi

Nie piszę tu o leczeniu nowotworu — to robi onkolog ginekolog z konkretną pacjentką. Nie podaję dawek leków. Nie mówię “komu zrobić test, a komu nie” — to robi genetyk kliniczny w poradni. Opisuję obraz statystyczny i język, którym można o tym rozmawiać w rodzinie. Jeśli czytasz to z powodu świeżego wyniku swojego lub matki, siostry, córki — zrób jedną rzecz: umów wizytę w poradni genetyki onkologicznej. Wszystko inne zdąży się wydarzyć.

Referencje

  1. Kuchenbaecker KB, Hopper JL, Barnes DR i wsp. Risks of Breast, Ovarian, and Contralateral Breast Cancer for BRCA1 and BRCA2 Mutation Carriers. JAMA. 2017;317(23):2402–2416. PMID: 28632866.
  2. NCCN Clinical Practice Guidelines in Oncology. Genetic/Familial High-Risk Assessment: Breast, Ovarian, and Pancreatic. Version 2024.
  3. Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej. Rekomendacje dotyczące postępowania u nosicielek mutacji BRCA1/2.
  4. ESMO Clinical Practice Guideline. Hereditary breast and ovarian cancers, 2023 update.

Źródła

  1. Kuchenbaecker KB i wsp. Risks of Breast, Ovarian, and Contralateral Breast Cancer for BRCA1 and BRCA2 Mutation Carriers. JAMA. 2017;317(23):2402-2416. (PMID: 28632866)
  2. NCCN Guidelines. Genetic/Familial High-Risk Assessment: Breast, Ovarian, and Pancreatic. Version 2024.
  3. PTGO. Rekomendacje dotyczące postępowania u nosicielek mutacji BRCA1/2.
  4. ESMO Clinical Practice Guideline. Hereditary breast and ovarian cancers, 2023 update.
Visited 1 times, 1 visit(s) today
InformacjaArtykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady medycznej. W przypadku niepokojących objawów lub diagnozy onkologicznej skonsultuj się z lekarzem ginekologiem lub onkologiem ginekologicznym. Koalicja dla Życia — od ponad dekady wspieramy kobiety i ich rodziny w zmaganiach z nowotworami narządu rodnego.
Close