Rak jajnika

Rak jajnika — objawy, na które kobiety często reagują za późno

Anna Skrzypczak · · 6 min czytania
Teal ribbon — symbol świadomości raka jajnika

Pamiętam kobietę z grupy wsparcia, która przez pół roku tłumaczyła sobie, że ma „nerwowy żołądek”. Czterdzieści dwa lata, dwoje dzieci, biuro, hipoteka. Spodnie zaczęły uciskać w pasie, choć schudła. Po obiedzie nie mogła dopiąć paska. Trzy razy poszła do gastrologa, raz do dietetyczki. Dopiero na czwartej wizycie ktoś powiedział: „proszę pójść do ginekologa, zrobić USG przezpochwowe”. Diagnoza: rak jajnika, stopień IIIC. Tę historię opisuję, bo jest typowa. Według danych Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej (PTGO) ponad 70% raków jajnika w Polsce rozpoznaje się w stopniu III lub IV[1]. Nie dlatego, że kobiety są nieuważne. Dlatego, że objawy raka jajnika brzmią jak zwykłe „coś mi dolega”. W Koalicji rozmawiamy z dziesiątkami pacjentek miesięcznie — i ta opowieść powtarza się w niemal każdej.

Dlaczego objawy raka jajnika są tak trudne do rozpoznania

Jajnik leży głęboko w miednicy mniejszej. Nie ma własnego „alarmu” — bólu, krwawienia, guza pod skórą. Dopóki guz jest mały i nie nacieka otrzewnej, kobieta zwykle nic nie czuje. A kiedy zaczyna czuć, objawy są takie same jak przy zespole jelita drażliwego, niestrawności albo „stresie w pracy”. Dlatego rak jajnika nosi w literaturze nazwę silent killer — choć w Koalicji nie używamy tego określenia. Nie jest cichy. Daje sygnały. Po prostu nikt nie uczy nas, żeby je czytać.

Co mówią wytyczne — kryteria Goff

W 2007 r. Barbara Goff i wsp. opublikowali w Cancer tzw. Symptom Index dla raka jajnika[2]. To proste narzędzie: jeśli przez ostatnie 12 miesięcy występował przynajmniej jeden z sześciu objawów Goff Symptom Index (wzdęcia, zwiększony obwód brzucha, ból miednicy/podbrzusza, wczesna sytość, częstomocz, parcie na mocz), trwał ponad 12 dni w miesiącu i pojawił się niedawno (do roku) — to sygnał do diagnostyki. ESMO w wytycznych z 2024 r. odwołuje się do tej zasady, zalecając, by lekarze pierwszego kontaktu nie odkładali USG przezpochwowego i oznaczenia CA-125 u kobiet z takim obrazem klinicznym.

Sześć objawów, które trzeba traktować poważnie

1. Wzdęcia, które nie ustępują

Większość kobiet zna „wzdęcia hormonalne” przed miesiączką albo po grochu. Te z raka jajnika są inne: utrzymują się tygodniami, nie zależą od posiłku, nie ustępują po simetikonie. Brzuch wygląda na powiększony — czasem kobieta widzi to dopiero na zdjęciu z wakacji. W zaawansowanych stopniach narasta wodobrzusze, czyli płyn w jamie otrzewnej.

2. Wczesna sytość

Zjadam ćwierć porcji i nie mogę więcej. Wracam do tego talerza po godzinie, ale nadal nie mam apetytu. To objaw, który pacjentki zwykle bagatelizują („mam mały żołądek”), a który w grupach wsparcia powraca jak refren. Mechanizm jest prozaiczny: guz lub przerzuty otrzewnowe uciskają na żołądek i jelita od zewnątrz.

3. Ból podbrzusza lub miednicy

Niespecyficzny, tępy, „ciągnący”. Nie taki jak ostry ból przy skręcie torbieli (ten zwykle wysyła kobietę do SOR i kończy się szybką diagnostyką). Ból z raka jajnika potrafi narastać miesiącami i być mylony z bólem kręgosłupa, zespołem jelita drażliwego, dyspareunią.

4. Częstomocz lub parcie

Wstajesz w nocy do toalety. Idziesz pięć razy dziennie. Urolog mówi „pęcherz nadreaktywny”. To może być prawda — ale jeśli równolegle masz wzdęcia i wczesną sytość, poproś o USG przezpochwowe.

5. Zmiana rytmu wypróżnień

Zaparcia, biegunki, ołówkowate stolce. Gastroenterolog zwykle szuka jelita drażliwego albo nietolerancji pokarmowych. To słuszny kierunek, ale jeśli pacjentka ma 40+, jest po menopauzie i wcześniej nie miała problemów żołądkowo-jelitowych, ginekologiczne USG powinno wejść do panelu.

6. Spadek masy ciała bez powodu

Kilka kilogramów w ciągu kilku tygodni, choć nie zmieniła się dieta. W połączeniu z brakiem apetytu — alarm.

Kiedy iść do ginekologa, a nie do gastrologa

To pytanie wraca w grupach najczęściej. Nie jestem lekarzem, ale tak czytam z wytycznych ESMO 2024 i rekomendacji PTGO: jeśli objawy z listy Goff trwają ponad 2-3 tygodnie, są nowe, narastają — pierwszym specjalistą powinien być ginekolog (najlepiej ginekolog onkologiczny, jeśli jest dostęp), a nie gastroenterolog. Gastrolog wykluczy swoje przyczyny, ale nie ma narzędzi, żeby zobaczyć jajnik. Ginekolog ma USG przezpochwowe — najtańsze i najbardziej dostępne narzędzie wstępne. Jeśli obraz USG budzi wątpliwości, zleca się oznaczenie CA-125 i często HE4 z wyliczeniem indeksu ROMA.

CA-125 i HE4 — co znaczą te skróty

CA-125 to glikoproteina, którą wydzielają komórki nabłonka — także te zdrowe. Dlatego wynik podwyższony NIE oznacza automatycznie raka. CA-125 rośnie w endometriozie, mięśniakach, ciąży, zapaleniach miednicy mniejszej, a nawet w czasie miesiączki. Norma laboratoryjna to zwykle 35 U/ml, ale interpretacja zależy od stanu klinicznego. U kobiet po menopauzie podwyższony CA-125 jest bardziej podejrzany niż u młodych.

HE4 (Human Epididymis Protein 4) to drugi marker, bardziej swoisty dla raka jajnika niż CA-125. Indeks ROMA (Risk of Ovarian Malignancy Algorithm) łączy CA-125, HE4 i status menopauzalny, żeby oszacować ryzyko, że zmiana w przydatkach jest złośliwa. ROMA jest narzędziem przesiewowym dla kobiet z guzem w miednicy — pomaga zdecydować, czy operacja powinna odbyć się w ośrodku onkologicznym, czy w zwykłej ginekologii[3].

Stopnie zaawansowania — krótko o klasyfikacji FIGO

FIGO (International Federation of Gynecology and Obstetrics) klasyfikuje raka jajnika w czterech stopniach. Nie diagnozuje się ich z objawów ani z markera — tylko po operacji, na podstawie tego, co chirurg zobaczy i co znajdzie patolog.

Stopień FIGO Co oznacza Częstość rozpoznania w Polsce
I Choroba ograniczona do jajników ok. 15-20%
II Naciek na inne narządy miednicy ok. 10%
III Przerzuty na otrzewną poza miednicą lub do węzłów zaotrzewnowych ok. 50-55%
IV Przerzuty odległe (wątroba, opłucna, płuca) ok. 15-20%

Rokowania różnią się dramatycznie między stopniami — to temat osobnego tekstu, który prowadzę razem z onkolożką współpracującą z Koalicją: Rokowania w raku jajnika według FIGO. Tu wystarczy zapamiętać, że im niższy stopień w momencie rozpoznania, tym lepsze rokowanie.

Profilaktyka u kobiet z BRCA1 i BRCA2

Tu zmuszam się do pisania trochę osobiście. Moja mama zmarła na raka jajnika, kiedy miałam 28 lat. Po jej śmierci wraz z siostrą trafiłyśmy do poradni genetyki onkologicznej. Mutacja BRCA1 w naszej rodzinie została potwierdzona. Od tamtego czasu jestem w monitoringu — i znam tę drogę z drugiej strony, jako bliska, a nie jako lekarz.

Kobiety z mutacją BRCA1 mają ryzyko raka jajnika w ciągu życia szacowane na 35-50%, BRCA2 — 15-25%[4]. Dla porównania w populacji ogólnej ryzyko to ok. 1,3%. Dlatego wytyczne ESMO i NCCN zalecają u kobiet z potwierdzoną mutacją BRCA adneksektomię profilaktyczną (RRSO — risk-reducing salpingo-oophorectomy) — usunięcie jajowodów i jajników — między 35. a 40. rokiem życia dla BRCA1, między 40. a 45. dla BRCA2. To decyzja trudna, bo oznacza menopauzę chirurgiczną i koniec płodności. Ale obniża ryzyko raka jajnika o 80-90% i jest jednym z najsilniej udokumentowanych narzędzi profilaktyki onkologicznej u kobiet.

W Polsce poradnie genetyki onkologicznej są refundowane przez NFZ, a samo badanie BRCA1/2 z krwi jest finansowane u kobiet spełniających kryteria (m.in. zachorowanie na raka jajnika lub piersi w rodzinie). Skierowanie wystawia ginekolog, onkolog lub lekarz rodzinny.

Kiedy zgłosić się szybciej — sygnały, które nie powinny czekać

  • Wzdęcia, wczesna sytość lub ból podbrzusza, które trwają ponad 2-3 tygodnie i są nowe (nie miałaś ich wcześniej) — wizyta u ginekologa z prośbą o USG przezpochwowe i ewentualne oznaczenie CA-125.
  • Powiększający się obwód brzucha bez przyrostu masy ciała, zwłaszcza jeśli spodnie uciskają w pasie, a waga stoi w miejscu lub spada — sygnał możliwego wodobrzusza.
  • Kobieta z BRCA1/2 lub silnym wywiadem rodzinnym (rak jajnika lub piersi u matki/siostry/babci, zwłaszcza przed 50. rokiem życia) — konsultacja w poradni genetyki onkologicznej i przejście pod opiekę ginekologa onkologicznego, nawet bez objawów.
  • Guz w przydatkach widoczny w USG u kobiety po menopauzie — zawsze do dalszej diagnostyki onkologicznej, nawet jeśli wygląda „spokojnie”. Reguły interpretacji torbieli różnią się przed i po menopauzie.
  • Krwawienie pomenopauzalne — to nie objaw raka jajnika typowo, ale raka endometrium. Mimo to wymaga pilnej diagnostyki.
  • Wynik CA-125 znacznie przekraczający normę (np. 200, 500 U/ml) u kobiety z objawami — nie ignoruj, nawet jeśli ginekolog powie „pewnie endometrioza”. Poproś o konsultację u ginekologa onkologicznego lub dodatkowe badania obrazowe.

Co robić, gdy diagnoza padnie

Pierwsze dni po diagnozie są chaosem. W Koalicji obserwujemy, że pacjentki najczęściej potrzebują trzech rzeczy: drugiej opinii w ośrodku referencyjnym (raka jajnika operuje się najlepiej w centrach onkologii ginekologicznej, które wykonują wiele takich operacji rocznie), wsparcia psychoonkologa lub psychologa klinicznego oraz wiedzy, czego się spodziewać przy chemioterapii. O tym ostatnim — w tym o diecie wspierającej trawienie i apetyt w trakcie chemii — czytaj na zaprzyjaźnionym portalu dietetycznym Natalii Dąbrowskiej. O wsparciu psychologicznym i radzeniu sobie z lękiem po diagnozie pisze z perspektywy CBT/ACT Ewa Marcinkowska na potega-podswiadomosci.pl.

Nie ma jednej dobrej drogi przez ten czas. Ale jest droga, na której nie jesteś sama.

Źródła

  1. Krajowy Rejestr Nowotworów; Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej — dane epidemiologiczne 2022-2024 (raport PTGO o raku jajnika w Polsce).
  2. Goff BA et al. Development of an ovarian cancer symptom index: possibilities for earlier detection. Cancer 2007;109(2):221-227. PMID: 17154394.
  3. Moore RG et al. A novel multiple marker bioassay utilizing HE4 and CA125 for the prediction of ovarian cancer in patients with a pelvic mass. Gynecol Oncol 2009;112(1):40-46. PMID: 18851871.
  4. Kuchenbaecker KB et al. Risks of Breast, Ovarian, and Contralateral Breast Cancer for BRCA1 and BRCA2 Mutation Carriers. JAMA 2017;317(23):2402-2416. PMID: 28632866.
Visited 5 times, 1 visit(s) today
InformacjaArtykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady medycznej. W przypadku niepokojących objawów lub diagnozy onkologicznej skonsultuj się z lekarzem ginekologiem lub onkologiem ginekologicznym. Koalicja dla Życia — od ponad dekady wspieramy kobiety i ich rodziny w zmaganiach z nowotworami narządu rodnego.